Please ensure Javascript is enabled for purposes of website accessibility
Dla dyrektora
Artykuł

Rola dyrektora we wzmacnianiu nauczycieli w powrocie do szkoły stacjonarnej. (Cz. I)

Sylwia Żmijewska-Kwiręg

Ponowne otwarcie szkół warto wykorzystać jako okazję do refleksji nad tym, czego się nauczyliśmy i co jest najważniejsze oraz adekwatnie do tego zaplanować nie tylko nowy rok szkolny, ale także nową szkołę.

Czas pandemii zaburzył funkcjonowanie wszystkich obszarów życia społecznego i obnażył ich słabości dotyczy to także systemu edukacji. W nielicznych tylko krajach udało się systemowo przełączyć na zdalne nauczanie. W większości szkoły spontanicznie poszukiwały indywidualnych odpowiedzi na nieznane nikomu wyzwania i, mając na uwadze dobro ucznia i możliwości szkoły, inicjowały wzajemne uczenie się i współpracę, wypróbowywały różne rozwiązania, podejmowały lepsze i gorsze decyzje. To zaburzenie normalnego funkcjonowania uwypukliło, że rola szkoły nie ogranicza się do nauczania i ze względu na swoje funkcje opiekuńczą i wspólnototwórczą stanowi serce społeczeństw.

Ponowne otwarcie szkół warto wykorzystać jako okazję do refleksji nad tym, czego się nauczyliśmy i co jest najważniejsze oraz adekwatnie do tego zaplanować nie tylko nowy rok szkolny, ale także nową szkołę. Liczy się teraz rozpoznanie potrzeb uczniów i nauczycieli, zdefiniowanie priorytetów i zapewnienie systematycznego wsparcia. To kolejne trudne zadanie, jakie stoi przed liderami każdej szkoły.

Ważnym punktem odniesienia są ogólne wnioski zawarte w dwóch opracowaniach: Nowa wizja edukacji. Przyszłość uczenia (się) New Pedagogies for Deep Learning i Microsoft Education oraz Szkoła ponownie czy szkoła od nowa? Jak wygląda powrót do stacjonarnej edukacji? Centrum Edukacji Obywatelskiej. Źródłem szczegółowych rozwiązań są zaś konkretne praktyki szkolne. Kilkunastu dyrektorów i dyrektorek opowiedziało mi o tym, jakie potrzeby edukacyjne i psychologiczne dostrzegają u swoich uczniów i uczennic i jak je planują zaspokajać, jakie wyzwania w organizacji pracy zespołu nauczycielskiego widzą i jak planują je realizować.

Praktycznego głosu udzielili dyrektorzy i dyrektorki szkół podstawowych i ponadpodstawowych: Agnieszka Ćwik z Zespołu Szkół Publicznych w Kamienicy; Beata Kacprowicz ze Szkoły Podstawowej nr 3 w Malborku; Robert Kaśków z I Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Kasprowicza w Świdnicy; Katarzyna Olejnik z Międzynarodowej Szkoły Podstawowej Paderewski w Lublinie; Małgorzata Targosz z I Liceum Ogólnokształcącego w Kędzierzynie-Koźlu; Edyta Sztyler – dyrektorka Publicznej Szkoły Podstawowej w Rogolinie oraz Joanna Walczak z Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Technicznych w Lublińcu.

Co wiemy o szkole po pandemii? Wnioski z badań

W Centrum Edukacji Obywatelskiej od ponad 27 lat pomagamy szkole się zmieniać poprzez doskonalenie warsztatu pracy nauczycieli oraz wzmacnianie dyrektorów jako liderów edukacyjnych. Reagując na bieżące potrzeby zastanawiamy się też nad tym, w jaki sposób szkoła po pandemii może zapewnić wszystkim uczniom warunki do rozwoju oraz wyposażać ich w umiejętności niezbędne do funkcjonowania w wieloznacznym i zmiennym świecie. Dziś  szczególnie ważne jest, byśmy zebrali wnioski z miesięcy edukacji zdalnej, opracowali plan otwarcia szkół we wciąż niepewnej sytuacji oraz stworzyli koncepcję edukacji, która zapewnia warunki do rozwoju dla wszystkich uczniów. Jeśli nie wprowadzimy zmian, pogłębiać się będą nierówności edukacyjne, zwiększy się skala niepożądanych zachowań uczniów, wzrośnie stopień wypalenia zawodowego nauczycieli i dystans uczniów do szkoły [Witkowski J. (red.), (2021)].

Z badania przeprowadzonego przez CEO wśród 4 000 uczennic i uczniów oraz ponad 1 600 nauczycielek i nauczycieli wynika, że najważniejsze wyzwania w nowym roku szkolnym to: odbudowa motywacji i zaangażowania uczniów, praca nad wyrównywaniem większych niż dotychczas różnic w poziomie wiedzy pomiędzy uczniami, zapewnienie dostępności psychologów i pedagogów oraz wsparcia psychologicznego dla nauczycieli, odpowiedzenie na potrzeby nastolatków, którzy docenili elastyczność edukacji zdalnej. W raporcie Szkoła ponownie czy szkoła od nowa? Jak wygląda powrót do stacjonarnej edukacji? pojawiają się tezy dotyczące wprowadzenia koniecznych zmian w edukacji, które sprawią, że szkoła będzie dobrze służyć wszystkim młodym ludziom w przyszłości.

Jakie potrzeby już widzimy w naszej szkole?

Powrót do szkoły stacjonarnej jest sytuacją szczególną dla dyrektora, nauczycieli, uczniów i rodziców – wszyscy potrzebują specjalnego wsparcia w trakcie roku szkolnego. Na dyrektorze spoczywa odpowiedzialność za zidentyfikowanie potrzeb, określenie priorytetów oraz zaplanowania adekwatnych działań.

W wielu szkołach już w maju wprowadzone były rozwiązania, które miały pomóc rozpoznać wynikające z edukacji zdalnej wyzwania. Najlepszym źródłem wiedzy były rozmowy z nauczycielami i uczniami oraz obserwacje w trakcie zaplanowanych na pierwsze dni powrotu do szkoły stacjonarnej różnorodnych sytuacji edukacyjnych. Pytania, na które szukano odpowiedzi, były doraźne (Czego dziś oczekujesz? Czego się obawiasz? Czego dziś potrzebujesz od szkoły?) i długoterminowe (Czego potrzebujesz w nowym roku szkolnym? Jakie są twoje obawy? Jak chciałbyś się uczyć w nowym roku szkolnym? Jakiej chcesz szkoły?). Warto je zadać ponownie we wrześniu. 

Pierwsze wnioski wysnute bezpośrednio w szkołach nie odbiegają znacząco od tych ogólnych, wynikających z badań. Jako najistotniejsze wskazywane są wyzwania związane z budowaniem relacji, współpracy w grupie i komunikacji, a dopiero później – z deficytami edukacyjnymi. Młodzi ludzie chcieli przede wszystkim ze sobą pobyć: pójść na lody z wychowawcą, spędzić nockę w klasie, wybrać się na wycieczkę po okolicy. O ten społeczny aspekt szkoły warto na stałe zadbać i wzmacniać go, organizując procesy edukacyjne w taki sposób, by przestrzeni do interakcji grupowych (pracy w grupach, projektów, wspólnie realizowanych akcji) było jak najwięcej. Tylko bogate życie wewnętrzne stacjonarnej szkoły pozwoli odbudować poczucie wspólnoty [Kaśków].

Choć większość uczniów dość szybko odnalazła się w szkole, to jednak prawie w każdej klasie są tacy, u których skutki długotrwałej izolacji są głębokie. Wymaga to od nauczycieli uważności i wygłoszenia jasnego komunikatu: „jestem tu, by Ci pomóc”, „chcę Cię wspierać” oraz współpracy z rodzicami i poradnią psychologiczno-pedagogiczną; czasem konieczne może być sięgnięcie po pomoc psychiatryczną w radzeniu sobie ze stanami lękowymi, które wzmogły się u młodzieży w czasie nauki zdalnej [Kaśków] oraz systemowe działania minimalizujące zjawisko przemocy rówieśniczej, która wzmogła się w związku z nasileniem się kontaktów online oraz przebywania młodych ludzi w sieci. 

Wszyscy dyrektorzy wskazują jako priorytetowe odbudowanie umiejętności komunikacyjnych uczniów, którym przy powrocie towarzyszyło poczucie niepewności w kontaktach grupowych, brak jasności co do swojej roli w klasie oraz świadomość, że nie ma prostego odtworzenia tego, co było przed zamknięciem szkół. Uczniowie potrzebują nowych umiejętności w budowaniu kontaktów i relacji, w tym takich jak umiejętność nawiązania spontanicznej rozmowy (…). Komunikujemy uczniom, że pracujemy z relacjami, bo one są ważne, a nie bo pandemia je osłabiła. Nasze zajęcia nie są o odbudowaniu relacji, tylko o tym, że jesteśmy różni. [Olejnik]

Dyrektorzy zwracają też uwagę na konieczność integracji zespołów klasowych i tworzenie takiej przestrzeni, w której uczniowie mieliby okazję spotkać się, odkryć siebie „na nowo” jako zespół, wejść w grupową interakcję [Kaśków]: Przez pierwsze dwa tygodnie tak organizowaliśmy zajęcia, by uczniowie codziennie spotykali się z wychowawcą, wykonywali ciekawe zadania w pracowniach interdyscyplinarnych (…). Z radością obserwowaliśmy, jak dzieci reintegrują się podczas wspólnego pieczenia pizzy czy gofrów [Ćwik]. Dotyczy to także dorosłych członków szkolnych społeczności.

Zeszyty, piórnik i ołówek na biurku.

Wyzwaniom interpersonalnym i komunikacyjnym towarzyszą też te wynikające z edukacyjnej roli szkoły. Wiadomo już, że nie wszyscy uczniowie w takim samym stopniu przyswoili wiedzę czy rozwinęli konkretne umiejętności. Sami uczniowie komunikowali obawy, że podczas zdalnych lekcji nie nauczyli się tyle, ile powinni, i że będą musieli się z tego rozliczyć. Dlatego szczególnie ważne są jasne zasady powrotu do nauki stacjonarnej, tworzenie przestrzeni na obserwację uczniów w sytuacjach, które pozwolą na zgromadzenie danych na ich temat. W niektórych szkołach wprost pytano o potrzeby związane z organizacją uczenia się, a uczniowie precyzyjne nakreślili nauczycielom, jak chcieliby się uczyć w nowym roku szkolnym. Docenili atrakcyjność lekcji wykorzystujących TIK oraz pracę nauczycieli, którzy stosowali angażujące metody nauczania i informację zwrotną. W sposób bardzo pragmatyczny rozdzielili przedmioty na ważne dla nich, na których chcą skupić swoją energię i te nieistotne, którym nie chcą poświęcać czasu [Targosz]. Okazało się też, że nie zawsze nauczyciele, uczniowie i rodzice mają te same obawy i oczekiwania.

Uczniowie głównie wskazują na potrzebę psychicznego bezpieczeństwa i dialogu w procesie uczenia się oraz potrzebę, by w swoim tempie, korzystając ze wskazówek nauczyciela, zmierzyć się z zaległościami powstałymi w edukacji zdalnej. Ich obawy budzi pisanie nadmiernej liczby sprawdzianów i kartkówek, które w ich ocenie niczemu to nie służą i w ogóle nie pomagają się uczyć [Targosz].

Rodzice głównie wskazywali na potrzebę nadrobienia zaległości wynikających z edukacji zdalnej. Ich obawy budzi potencjalny niższy wynik na egzaminie maturalnym i zmniejszone szanse dostania się dziecka na studia. Oczekują, że szkoła będzie organizować zajęcia wyrównawcze [Targosz].

Nauczyciele głównie wskazywali na potrzebę pracy w stabilnych, spokojnych i przewidywalnych warunkach. Boją się, że nie podołają skrajnym i w ich ocenie sprzecznym oczekiwaniom nadrabiania zaległości, wysokiego wyniku maturalnego i reintegracji zespołów klasowych [Targosz].

Wyzwaniami, które dostrzegają wszyscy dyrektorzy są: zróżnicowany poziom wiedzy i umiejętności, diagnoza i analiza potrzeb uczniów i uczennic w tym zakresie oraz zaplanowanie adekwatnego wsparcia, godzącego też w te oczekiwania. 

Jak dowiedzieć się, co stanowi lukę edukacyjną u ucznia lub w klasie?

Zdaniem Danuty Sterny, ekspertki Centrum Edukacji Obywatelskiej, warto zapytać samych uczniów o to, jakiego rodzaju mają braki i w jaki sposób można wspólnie je uzupełnić. Sterna zaleca ostrożność w typowym sprawdzaniu i ocenianiu wiedzy. Uczniowiemuszą mieć jasność, że diagnoza jest potrzebna nauczycielowi, aby mógł zaplanować pracę w kolejnych miesiącach, a jego wyniki posłużą tylko do planowania nauczania i do samooceny uczniowskiej [Sterna D. (2021)].

W szkołach prowadzonych przez moje rozmówczynie z diagnoz zrezygnowano lub odłożono je w czasie. Poszukuje się innych, bezpiecznych, a wciąż wiarygodnych źródeł danych. Mogą to być obserwacje całej klasy lub wybranych uczniów, systematyczna informacja zwrotna i samoocena, zadania edukacyjne wymagające uruchomienia różnych obszarów wiedzy i umiejętności, aranżowanie nietypowych sytuacji edukacyjnych, które pozwolą nam zaobserwować każdego ucznia [Olejnik]. Ważna jest diagnoza nie tylko tego, co wymaga wsparcia, ale też tego, czego uczniowie się nauczyli, by na tym budować dalszą pracę. Niedocenianym źródłem wiedzy o uczeniu się uczniów w szkole (także po edukacji zdalnej) są też coroczne wyniki egzaminów i omówienie poszczególnych zadań przez CKE – jego autorzy wskazują kierunki pracy nad rozwojem umiejętności, które nie są przypisane wyłącznie do przedmiotu egzaminacyjnego i mogą być wzmacniane także na przedmiotach innych niż matematyka, polski czy język obcy.  

W rozmowach przewijają się też strategie (wspomniane przez Danutę Sternę), które mogą pomóc odbudować wiedzę i umiejętności uczniów: 

Pokonaniu luki edukacyjnej towarzyszyć powinno pokonanie innych wyzwań wynikających z braku szkolnej rutyny, takich jak brak motywacji do pracy, problemy z koncentracją i aktywnym słuchaniem, nawyki po edukacji zdalnej (np. uczniowie zapomnieli, że nie są przed kamerą). Dużym horyzontalnym wyzwaniem, które nasiliło się w czasie pandemii, jest budowanie samodzielności, odpowiedzialności oraz wzajemnego zaufania wśród uczniów i pracowników szkoły.

Przeczytaj część drugą tego wpisu.

Artykuł ukazał się w magazynie „Dyrektor Szkoły” (8/2021).

Sylwia Żmijewska-Kwiręg

– kieruje działem „Szkoła ucząca się”. Więcej 

Podobne wpisy, które mogą Cię
zainteresować

Do jakiej szkoły będą chodzić nasze dzieci? Scenariusze przyszłości edukacji do roku 2040

dr Jędrzej Witkowski
Czytaj więcej
Konferencja. Dwie młode kobiety rozmawiają ze sobą z zaangażowaniem. Wokół nich znajdują się osoby uczestniczące w konferencji/

Już są! Nowe, bezpłatne projekty wsparcia dla nauczycieli

Michał Tragarz
Czytaj więcej
Sala konferencyjna podczas Letniej Szkoły Dyrektorów. Jedna z uczestniczek podnosi rękę, patrząc w kierunku osoby prowadzącej spotkania.

Efektywne zarządzanie szkołą

Aleksandra Kluj
Czytaj więcej

 

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingowych rozumianych jako otrzymywanie newslettera oraz informacji o produktach i usługach edukacyjnych oferowanych przez CEO, poprzez przesyłanie informacji za pomocą poczty elektronicznej, na podany adres e-mail [zg. z ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną z dnia 18 lipca 2002 r. (Dz. U z 2013 r., poz. 1422 ze zm.)]. Nasza polityka prywatności