Please ensure Javascript is enabled for purposes of website accessibility
Dla nauczyciela
Artykuł

Jakie szanse stawia przed nami doświadczenie zdalnego nauczania? Cz. III.

Danuta Sterna

Kontynuujemy refleksję na temat tego, czego się nauczyliśmy i jakie dobre praktyki warto wdrożyć do naszej codziennej pracy nauczycielskiej, kiedy już wrócimy do pracy w szkołach.

Szansa na wartościowe lekcje, pomoc uczniom w uczeniu się i poprawę relacji

Zdalne nauczanie jest często krytykowane przez uczniów i rodziców za zbyt dużą ilość zadań do wykonania przez uczniów w domu, po lekcjach.  W miarę postępowania zdalnego nauczania nauczyciele ograniczają ilość prac domowych, zadając tylko te sensowne, które na pewno sprawdzą. Można też proponować kilka prac, z których uczeń wybiera jedną, którą wykona i ją odeśle do oceny nauczyciela. Dzięki temu jakość pracy domowej wzrasta, dobrze by było, gdyby ta tendencja utrzymała się również w nauczaniu rzeczywistym.

To jedno z największych osiągnięć nauczania zdalnego. Nauczyciele widzą, że jeśli nie zadbają o zainteresowanie uczniów to w zdalnym nauczaniu po prostu ich stracą. Zaczynają więc tak planować lekcje, aby były interesujące i aby uczniów w nie zaangażować. Odchodzą od realizacji podręcznika na rzecz zadawania pytań kluczowych, realizacji projektów, obserwacji i eksperymentowania. Dzięki nauczaniu zdalnemu nauczyciele poszerzają swój warsztat pracy o gromadzenie zasobów multimedialnych (obserwacje, doświadczenia, wskazówki, jak je wykonać w domu), a w nauczaniu rzeczywistym będą je mogli wykorzystać w klasie szkolnej. To jest największa szansa dla nauczania rzeczywistego.

W nauczaniu zdalnym konsultacje i pomoc nauczyciela są konieczne. Trudno założyć, że uczeń sam bez pomocy nauczy się tego, co jest trudne. Nauczyciele prowadzą online godziny konsultacji w internecie lub telefoniczne. Zdalne nauczanie wymogło na nauczycielach konieczność kontaktu osobistego z uczniem i oferowanie mu pomocy, gdy tego potrzebuje. Uczniowie w zdalnym nauczaniu, gdy nie grozi im niski stopień , łatwiej przyznają się do trudności i mogą liczyć na pomoc nauczyciela lub kolegów i koleżanek. Jeśli ten zwyczaj się utrwali, to jest szansa, że w rzeczywistym nauczaniu nie będzie takich sytuacji,  że nauczyciel nie wie jak przebiega proces uczenia się ucznia. Uczeń będzie miał większe zaufanie do nauczyciela i będzie chętniej zwracał się do niego, kiedy czegoś nie będzie rozumiał lub wiedział.


Można włączyć do nauczania rzeczywistego również elementy pracy zdalnej, według określonych, wspólnie przez nauczyciela i uczniów, zasad.

Jolanta Łosowska nauczycielka wczesnoszkolna w SP2 w Chojnie

W lekcjach prowadzonych zdalnie więcej pracuje uczeń niż nauczyciel. To uczeń wykonuje zadania i polecenia wcześniej zaplanowane przez nauczyciela. Ten zwyczaj może być z korzyścią przeniesiony do nauczania rzeczywistego.

W wielu przypadkach lekcji w edukacji zdalnej zmieniły się proporcje czasu aktywności nauczyciela i czasu aktywności ucznia. Zmiana ta poszła w kierunku wydłużenia aktywności ucznia. Nauczyciel tworzy sytuację problemową dla swoich uczniów, przekazuje instrukcję, kryteria sukcesu, a potem pozostawia czas do wykonania zadania. Co więcej, uczniowie zyskali więcej czasu na próbowanie, szukanie różnych rozwiązań, a ich czas pracy nie jest ograniczany 45 minutową jednostką lekcyjną. Brak presji czasu, który powszechnie panuje w systemie dzwonkowo lekcyjnym pozwala na dawanie uczniom większej przestrzeni do samodzielnej pracy we właściwym dla siebie tempie.

Nic nie stoi na przeszkodzie, aby lekcje w szkole także organizować w taki sposób, że większość czasu poświęcona jest na samodzielną aktywność uczniów. Nauczyciel jedynie towarzyszy, a jego praca raczej koncentruje się na wcześniejszym planowaniu aktywności uczniów.

Janina Stojak trenerka „Szkoły uczącej się”

Wielu nauczycieli dba w zdalnym nauczaniu o kontakt z uczniami i relacje z nimi. Okazało się, że jest  to uczniom bardzo potrzebne. Jest, więc  szansa, na poszerzenie funkcji wychowawczej i wykorzystanie nawiązanych relacji także w nauczaniu rzeczywistym.

Zdalne nauczanie wymusiło na nauczycielu bliższe poznanie sytuacji rodzinnej ucznia. W nauczaniu rzeczywistym nie starczało na to czasu. Częstszy jest kontakt z uczniem i rodzicami. Znając środowisko ucznia, jego sytuację rodzinną, łatwiej go zrozumieć, wspomóc i ukierunkować jego proces uczenia się.
Ponadto budowane jest zaufanie. Często uczeń nie chce (różne powody: obawa przed wyśmianiem, odtrąceniem, strach) mówić o swoich problemach. Łatwiej o nich napisać, korespondując z nauczycielem lub powiedzieć w rozmowie prywatnej. Wykorzystać wiedzę o uczniu, zdobytą podczas nauki zdalnej, by wspomóc go w nauczaniu tradycyjnym.

Jolanta Łosowska nauczycielka wczesnoszkolna w SP2 w Chojnie

W nauczaniu zdalnym zauważyłam większe pochylenie się nauczycieli nad indywidualizacją pracy ucznia. Zdecydowanie widzę, że teraz bardziej skupiam się nad możliwościami, pasjami ucznia, ale także jego warunkami domowymi. Bardzo często myślę o tym, żeby nikogo nie wykluczyć z działań, bo np. nie ma w domu drukarki, nie ma pomocy rodziców. Planując proces nauczania, biorę pod uwagę więcej zmiennych. Gdyby nauczyciele nie zapomnieli o tym po powrocie do szkoły, byłoby prościej, a uczniowie bardzo by na tym skorzystali.  

Magda Niedziela, edukacja wczesnoszkolna – Społeczna Szkoła Podstawowa MTE w Milanówku.

„Dzięki obecnej pracy zaczęłam doceniać to, co Pani dla nas robi”
„Staram się pracować, choć nie zawsze wychodzi mi to idealnie, ale zawsze przyjmuję rady nauczycieli i poprawiam błędy.”
„Ta nauka w domu dała mi wiele do myślenia i stwierdziłam, że ciężka praca popłaca.”
„Nauczyłem się lepiej planować swoje działania.”
„Wskazówki, jakie dostaję od Pani w tempie ekspresowym, bardzo mi pomagają się uczyć.”
Wypowiedzi uczniów Moniki Zdrojewskiej, nauczycielki języka polskiego.

W zdalnej edukacji uczeń samodzielnie wykonuje zadania i to on jest odpowiedzialny za swoją naukę. Jest to nowa sytuacja dla wielu uczniów, nikt ich nie sprawdza, nie popędza, a często też nie ocenia. Jeśli udałoby się to wykorzystać w nauczaniu rzeczywistym, to nauczyciele nie traciliby czasu na śledzenie błędów i opieszałości uczniów. Może jest to szansa na wzięcie przez uczniów choć części odpowiedzialności za swoja naukę?

Ucząc się w domu uczeń zdaje sobie sprawę, że tak naprawdę to od niego samego zależy to, czy podejmie próbę wykonania zadania czy nie, decyduje też o jakości i czasie wykonania zadania. Uczeń nie pracuje dla ocen (o tym było już wyżej), nie ma też, jak chwalić się przed innymi. Robi, bo jest ciekawy czy da radę, czy potrafi. Podejmuje wyzwanie, nie boi się porażki, ponawia próby. Nie jest karcony za niepowodzenia. Wzrasta nie tylko motywacja wewnętrzna ale też odpowiedzialność i samoświadomość. W nauczaniu rzeczywistym warto postawić na pobudzanie motywacji wewnętrznej ucznia.

Jolanta Łosowska nauczycielka wczesnoszkolna w SP2 w Chojnie

Szansa na mądry i sprawdzony TIK

Dzięki konieczności pracy w systemie zdalnym nauczyciele poznali i zaczęli stosować i doskonalić TiK. Po powrocie do nauczania w szkole możliwe jest, wykorzystanie nabytych umiejętności.

Konieczność organizowania edukacji zdalnej nierzadko zmusiła (w przenośni, ale i dosłownie) nauczycieli do doskonalenia własnych umiejętności posługiwania się technologiami informacyjno – komunikacyjnymi. TIK w szkołach przed pandemią, w większości wypadków sprowadzał się do wykorzystywania tablicy multimedialnej i rzutnika multimedialnego, czyli innej formy czarnej tablicy.

W edukacji zdalnej nauczyciele powszechnie zaczęli posługiwać się różnymi komunikatorami, nauczyli się organizować pracę zdalna w grupach i prowadzić zdalne konferencje. Dostrzegli inne poza tradycyjnymi możliwości. Ośmielili się na działania, na które wcześniej nie mieli odwagi.

Warto i trzeba to wykorzystać w szkole po pandemii i nie wracać do sytuacji, w której nasze szersze dziś możliwości, ponownie zubożymy.

Janina Stojak trenerka „Szkoły uczącej się”

Wykorzystanie technologii informacyjno-komunikacyjnych, to wymóg w podstawie programowej, który zobowiązuje nauczycieli do stosowania TIK na swoich lekcjach. Bywa, że nauczyciele stosują TIK na zajęciach zastępując np. zwykłą tablicę, tablicą multimedialną, wyświetlając na tablicy filmy, prezentacje, instrukcje. Nie jest to nic nowatorskiego, co wpływa na jakość nauczania, uczenia się, na efekty pracy z uczniem na lekcji.

Obecnie technologie informacyjno-komunikacyjne są niezbędne do tego, aby poprawnie zrealizować nowe tematy lekcji. Poszukujemy narzędzi, dzięki którym możemy wspomóc nauczanie, uczenie się naszych uczniów. Narzędzi, które pomogą zrealizować określone cele. Przykładem może być wykorzystanie platform do tworzenia quizów, testów (Quizizz, learningApps, Kahoot) w celu dokonania samooceny pracy uczniów.

Wykorzystanie różnego typu programów do prezentacji celów i kryteriów nauczania, praca w chmurze, służąca współpracy uczniów, realizacji projektów uczniowskich. Różnych aplikacji służących opracowaniu nowego materiału. Za każdym razem, oceniamy celowość użycia konkretnego narzędzia.

 Barbara Jaworowicz, nauczycielka fizyki, Szkoła Podstawowa w Skulsku

Niektórzy nauczyciele nie korzystali  dotychczas na lekcjach z technologii TIK. Byli do takiej formy słabo lub negatywnie nastawieni. Wynikało to niekiedy z tego, że nie potrafili obsługiwać takich narzędzi. Niektórzy wspomagali się materiałami stworzonymi przez innych nauczycieli, co jest też wartościowe. Ale czymś innym jest jednak korzystanie z gotowych zasobów, a czym innym tworzenie własnych materiałów/ćwiczeń interaktywnych dla potrzeb danej klasy.

W czasie zdalnego nauczania nauczyciele musieli przejść wiele szkoleń online,  podejmowali współpracę z innymi nauczycielami, po to aby poznać obsługę narzędzi TIK (komunikatorów, platform, generatorów). Wielu nauczycieli podniosło swoje kwalifikacje w tym zakresie. Wielu przekonało się do tego, że są wartościowe i mogą wzbogacić ich warsztat pracy nawet po powrocie do szkół. 

Beata Minta nauczycielka wczesnoszkolna SP nr 3 w Koźminie Wlkp.

W pierwszej części artykułu można przeczytać o poprawie procesu uczenia się i lepszym planowaniu lekcji. W części drugiej poruszyliśmy temat oceniania pomagającego uczniom się uczyć oraz współpracy nauczycieli i rodziców.  

Dziękuję bardzo nauczycielkom i nauczycielom za wzbogacenie artykułu swoimi przykładami i wypowiedziami: Barbarze Bartnik, Jolancie Łosowskiej, Barbarze Jaworowicz, Magdalenie Niedzieli, Beacie Mincie, Urszuli Lach, Bożenie Rakowskiej, Janinie Stojak, Michałowi Szczepanikowi, Ewie Szpot, Monice Zdrojewskiej.

Danuta Sterna

– promuje ocenianie kształtujące i OK Zeszyt w polskich szkołach. Więcej 

Podobne wpisy, które mogą Cię
zainteresować

Do jakiej szkoły będą chodzić nasze dzieci? Scenariusze przyszłości edukacji do roku 2040

dr Jędrzej Witkowski
Czytaj więcej

Zmiany w podstawie. Temat nie tylko dla nauczycieli

Czytaj więcej
Nauczycielka, która słucha wykładu. Wokół niej inne osoby uczestniczące w tym wydarzeniu.

O myślach i uprzedzeniach, które wpływają na moje relacje w szkole

Czytaj więcej

 

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingowych rozumianych jako otrzymywanie newslettera oraz informacji o produktach i usługach edukacyjnych oferowanych przez CEO, poprzez przesyłanie informacji za pomocą poczty elektronicznej, na podany adres e-mail [zg. z ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną z dnia 18 lipca 2002 r. (Dz. U z 2013 r., poz. 1422 ze zm.)]. Nasza polityka prywatności