Please ensure Javascript is enabled for purposes of website accessibility
Dla nauczyciela
Artykuł

Co powinno się zmienić w polskiej szkole, by stała się włączająca i otwarta na różnorodność? (Cz I.)

Małgorzata Leszko

O wnioski i postulaty zapytaliśmy nauczycieli nominowanych do Nagrody im. Ireny Sendlerowej „Za naprawianie świata”: Annę Skiendziel, Katarzynę Włodkowską, Milenę Kościelniak, Magdalenę Rodzinkę, Jakuba Niewińskiego, Dorotę Żuber, Przemysława Staronia i Krystynę Kolwas.

Partnerstwo i słuchanie

Magdalena Rodzinka, Szkoła Podstawowa nr 58 im. Tadeusza Gajcego w Warszawie:

Jakieś 12 lat temu studiowałam w ramach programu Erasmus na Uniwersytecie w Malmo, gdzie miałam także praktyki w szkołach. Pamiętam, że dzieci były ciekawe, kim jestem, skąd pochodzę, opowiadały chętnie o sobie, z zainteresowaniem podejmowały proponowane metody pracy czy tematy. Po lekcjach często mówiły: Magdalena, dziękuję, dziś tyle się dowiedziałem albo można jeszcze coś inaczej zrobić. To było niesamowite, ponieważ dostawałam od razu informację zwrotną. Nawet małe dzieci w IV klasie potrafiły wyrazić zaniepokojenie lub radość i nie bały się tego powiedzieć.

Dlatego myślę, że powinniśmy pozwolić dzieciom mówić. Nie mówić o nich ani do nich, ale słuchać. Wtedy i one nas uważniej czytają – rozumieją nasze emocje i nastrój, są w stanie je zrozumieć, np. że dziś nauczyciel ma gorszy dzień.

Dla dzieci z Malmo zwracanie się po imieniu do nauczyciela nie było niczym szokującym, wręcz przeciwnie, oznaczało szacunek (znam tę osobę z imienia, to jest ten konkretny człowiek, cenię jego doświadczenie i pracę – niezależnie, czy to profesor, lekarz, pan w okienku bankowym, pani woźna).

Autonomia i zaufanie 

Krystyna Kolwas, Niepubliczna Szkoła Podstawowa Montessori Latawiec w Sopocie:

Myślę, że należałoby otworzyć system na różne edukacyjne rozwiązania i pomysły, „odszkolnić” go trochę i sprawić, żeby odpowiadał bardziej na realne potrzeby dzieci. Uczniowie, rodzice i nauczyciele potrzebują powietrza, którym jest zaufanie do ich kompetencji. Gdyby można było odpuścić chociaż trochę kontrolę nad działaniem szkoły i pozwolić nam wszystkim eksplorować świat, doświadczać tego, jacy jesteśmy my, jacy są inni ludzie. Może to stworzyłoby przestrzeń do uznania, że inny oznacza myślący inaczej niż ja – bez kategoryzowania, oceniania i szufladkowania.

Dorota Żuber, Szkoła Podstawowa nr 16 im. Marii Konopnickiej w Bytomiu-Bobrku:

Szkoła potrzebuje zaufania publicznego. Chciałabym, żeby społeczeństwo, rodzice, władze (w tym oba organy – prowadzący i nadzoru) oraz różne środki masowego przekazu miały do szkoły, dyrektorów i nauczycieli zaufanie. Żebyśmy po prostu mogli pracować, skupiając się na potrzebach dzieci, rozwijając ich możliwości. Żebyśmy nie musieli wszystkiego dokumentować na piśmie, udowadniać, że nie jesteśmy wielbłądem, tłumaczyć się z powodu każdej anonimowej skargi, żeby nie wylewano na nas hejtu. Chcemy, by szanowano nasz zawód i doceniano naszą pracę.

Umiejętności miękkie

 O prestiżu szkoły świadczą obecnie przeróżne rankingi bazujące głównie na sukcesach mierzonych wiedzą. Zapomina się, że szkoła uczy życia, a ono nie składa się tylko z wiedzy. Teoretycznie zwraca się uwagę na kompetencje kluczowe, miękkie umiejętności czy kompetencje przyszłości, w praktyce są one drugorzędne i realizowane przy okazji. Najlepsze, co może się w polskiej szkole wydarzyć, to odchudzić podstawę programową, odejść od list rankingowych i postawić na uniwersalne umiejętności miękkie. A jeśli jest już konieczność organizowania egzaminów zewnętrznych, to by były one rzeczywiście kompatybilne z tym, co się w szkole realizuje.

Przemysław Staroń, II Liceum Ogólnokształcące im. Bolesława Chrobrego w Sopocie:

Edukacja to relacje między ludźmi, zachwyt wiedzą i narzędzia do odnalezienia się w świecie jutra. Wszystko to, co dzisiaj w polskiej edukacji dzieje się dobrego poza systemem czy wbrew niemu, powinno dziać się dzięki niemu. Istotą systemowej edukacji musi być to, co jest najważniejsze, czyli działanie na rzecz wykształcenia w młodych kompetencji, które nazywam insygniami przyszłości:

Szkoła powinna de facto uczyć zachwytu światem i umiejętności odnalezienia się w nim oraz tego, jak dochodzić do szczęścia i jak nie krzywdzić innych, ale tworzyć z nimi fantastyczne, nadające sens całej naszej egzystencji relacje.

Jakub Niewiński, Szkoła Podstawowa nr 1 im. Karola Marcinkowskiego w Murowanej Goślinie:

Dotychczasowa edukacja opiera się na encyklopedycznym i werbalnym przekazaniu wiedzy. A przecież badania naukowe, m.in. prof. Józefa Kozieleckiego, wykazały, że przyswajana w ten sposób wiedza jest ulotna, nieprzydatna w praktyce i życiu dorosłego człowieka.

Niemiecki neurobiolog Gerald Hüther od wielu lat zajmuje się implementowaniem wiedzy o procesach uczenia się do systemów edukacyjnych. Jest jednym z inicjatorów „Budzącej się Szkoły” (niem. Schule im Aufbruch), realizowanej m.in. przez Szkołę Ewangelicką w Berlinie. Nie ma tam podziału ze względu na wiek, a żadna grupa nie ma swojej klasy. Uczniowie z nauczycielem indywidualnie ustalają plan pracy, mają także dwa dodatkowe przedmioty: odpowiedzialność i wyzwania. Sami decydują, jak je zaliczyć i jakie działanie wymyślić. Najczęściej wychodzą poza szkołę, działają nieformalnie, np. w środowisku imigrantów (nauka języka niemieckiego) lub w grupie seniorów. Idea uczenia się przez działanie realizowana jest w praktyce. Uczniowie Szkoły Ewangelickiej są jednymi z najlepszych w kraju na egzaminach końcowych.

Milena Kościelniak, Zespół Szkół nr 2 im. ks. Jana Długosza w Kłobucku:

Poza pieniędzmi, których zawsze w niej brak, polska szkoła potrzebuje przede wszystkim czasu i odciążenia z ogromnej, absurdalnej wprost ilości dokumentacji. Przeciążenie treściami podstawy programowej sprawia, że brakuje czasu na rozmowę i działania wychowawcze, a zamiast duszą ucznia nauczyciele zajmują się przede wszystkim czystą dydaktyką, co gorsza – formalną. Zamiast empirycznego poznania, rozmowy, także o emocjach, w tym strachu, który generuje najwięcej uprzedzeń i niezrozumienia, w polskiej szkole rządzi tradycyjna dydaktyka, nakierowana na wyniki egzaminów, rankingi i statystyki. Pytanie, na ile ta encyklopedyczna wiedza kształtuje młodego człowieka i czy rzeczywiście w XXI w. jest tak istotne, by znał nazwy wszystkich rzek w Polsce? Może ważniejsze jest, żeby umiał weryfikować źródło informacji, a docelowo ją znaleźć? Zwłaszcza, że na niewiele zda się taka szczegółowa wiedza, kiedy człowiek po szkole wychodzi w świat, a nie potrafi się skutecznie komunikować – dyskutować, argumentować, przyjmować konstruktywnej krytyki, wymieniać poglądów.

Katarzyna Włodkowska, Zespół Szkół im. Stanisława Staszica w Pile:

Marzy mi się szkoła interdyscyplinarna, która w sposób holistyczny ukazuje zależności pomiędzy zagadnieniami z różnych dziedzin, inspiruje do odważnych poszukiwań i kreatywnych rozwiązań, uczy, jak się uczyć, pozwala uczniowi przejąć odpowiedzialność za ten proces, daje przestrzeń na budowanie własnej ścieżki edukacyjnej. Marzy mi się szkoła utkana z ciekawości i pasji, stawiająca pytania, a nie dająca jedyne słuszne odpowiedzi. Szkoła, w której nauczyciel jest cieniem ucznia, wspierającym w rozwoju, powstrzymującym się od dydaktycznych zamachów na jego autonomię i wolę.

Demokracja i stabilność

Przemysław Staroń, II Liceum Ogólnokształcące im. Bolesława Chrobrego w Sopocie:

Należy przeciwdziałać demontażowi podstaw demokratycznego państwa przeprowadzanemu przez obecną władzę. Przez demokrację rozumiem tu rządy większości z pełnym poszanowaniem praw mniejszości. Należy stworzyć całościowy program dla Polski, którego realnym celem nie może być po prostu zmiana władzy i propozycja naprawy, ale nowa koncepcja urządzenia państwa. Ponieważ obecne rządy są objawem wieloletniego procesu lekceważenia edukacji, w tej koncepcji edukacja powinna stanowić jeden z kluczowych filarów.

Jakiekolwiek podejmowane zmiany muszą być wprowadzane mądrze i zostać oparte na rzetelnych badaniach, a także łączyć europejskie wartości z naszą polską mentalnością i realiami.

Dorota Żuber, Szkoła Podstawowa nr 16 im. Marii Konopnickiej w Bytomiu-Bobrku:

Edukacja potrzebuje poczucia stabilności. Od wielu lat polska szkoła jest w trakcie stałego reformowania: zmian systemowych, prawnych, zmian podstaw programowych, podręczników, zasad awansu i oceny itp., itd. Ani dyrektorzy, ani nauczyciele, ani rodzice i uczniowie nie mają poczucia stabilności – reguły gry zmieniają się w jej trakcie. Chcielibyśmy nie tracić czasu na stałe pilnowanie, co się właśnie zmienia, co trzeba uaktualnić, które przepisy są w danej chwili ważne.

***

Nagroda im. Ireny Sendlerowej „Za naprawianie świata” od 13 lat przyznawana jest przez Centrum Edukacji Obywatelskiej w partnerstwie ze Stowarzyszeniem Dzieci Holokaustu nauczycielom, którzy uczą i wychowują w duchu dialogu, tolerancji oraz poszanowania dla innych, inspirują do działań zgodnych z tymi zasadami i odgrywają aktywną rolę w swojej szkole oraz społeczności lokalnej. W 2019 r. laureatką Nagrody została Dorota Żuber ze Szkoły Podstawowej nr 16 im. Marii Konopnickiej w Bytomiu-Bobrku (więcej: www.sendler.ceo.org.pl).

Cały materiał opublikowany jest w miesięczniku Dyrektor Szkoły, nr 1 styczeń 2020 r.

Małgorzata Leszko

koordynatorka programów edukacyjnych, trenerka. Zajmuje się działaniami związanymi z tematyką wielokulturowości, praw człowieka oraz edukacją antydyskryminacyjną. Absolwentka Szkoły Trenerskiej STOP. Uczestniczka programu edukacji o prawach człowieka HIA John Lewis Fellowship 2016 w Atlancie. 

Podobne wpisy, które mogą Cię
zainteresować

Do jakiej szkoły będą chodzić nasze dzieci? Scenariusze przyszłości edukacji do roku 2040

dr Jędrzej Witkowski
Czytaj więcej

Zmiany w podstawie. Temat nie tylko dla nauczycieli

Czytaj więcej
Nauczycielka, która słucha wykładu. Wokół niej inne osoby uczestniczące w tym wydarzeniu.

O myślach i uprzedzeniach, które wpływają na moje relacje w szkole

Czytaj więcej

 

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingowych rozumianych jako otrzymywanie newslettera oraz informacji o produktach i usługach edukacyjnych oferowanych przez CEO, poprzez przesyłanie informacji za pomocą poczty elektronicznej, na podany adres e-mail [zg. z ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną z dnia 18 lipca 2002 r. (Dz. U z 2013 r., poz. 1422 ze zm.)]. Nasza polityka prywatności