Wolontariat niejedno ma imię. Również wolontariat młodzieżowy ma różne oblicza, co widać choćby na podstawie tekstów blogowych Centrum Edukacji Obywatelskiej. Tym razem przedstawiamy, jak działają młodzieżowe rady, dlatego na nasze łamy zaprosiliśmy Michała Bartłomieja Skoczka – wiceprzewodniczącego Młodzieżowej Rady Dzielnicy Wola m.st. Warszawy. Jeśli widzisz w swojej szkole czy środowisku młodzieżowym osoby zainteresowane działalnością publiczną i współpracą z samorządem, poleć mu ten artykuł.
Wyobraźcie sobie grupę ambitnych i zaangażowanych społecznie uczniów i uczennic, którzy mają wpływ na przyszłość swojej dzielnicy. Podczas regularnych spotkań odbywanych w przyjacielskiej atmosferze opracowują konkretne projekty na rzecz swojej okolicy i jej mieszkańców, a następnie czuwają nad ich realizacją. Brzmi jak utopia? Nic bardziej mylnego – tak się przedstawia działalność młodzieżowych rad, które funkcjonują we wszystkich dzielnicach Warszawy. Jako wiceprzewodniczący Młodzieżowej Rady Dzielnicy Wola doskonale znam poczucie sprawczości i wpływu, które są zapewnione przez taki rodzaj wolontariatu. Pragnę się podzielić moimi doświadczeniami. Zapraszam do lektury.
Główną misją młodzieżowych rad jest wspieranie oraz upowszechnianie idei samorządowej wśród młodych ludzi i angażowanie ich w istotne dla nich sprawy. Rady realizują tę misję poprzez działania skupione na trzech podstawowych funkcjach: konsultacyjnej, doradczej oraz inicjatywnej, o których mówi ustawa o samorządzie gminnym.
Przyjrzyjmy się jednak temu, co to oznacza w praktyce na przykładzie Młodzieżowej Rady Dzielnicy Wola, którą współtworzy około 50 młodych osób. Naszą Radę można porównać do mostu, który ma za zadanie połączyć unikalną perspektywę młodego pokolenia z „dorosłą” polityką lokalną. Radni, będący delegatami szkół, przekazują pomysły i inicjatywy, a także naświetlają problemy, z jakimi zmagają się reprezentanci samorządów uczniowskich. Nasze działania rozpoczynają się od dialogu, czyli funkcji konsultacyjnej. Kiedy władze planują nową inwestycję, modernizację czy strategię rozwoju, staramy się aktywnie włączyć w ten proces jako głos młodego pokolenia.
Jako radni nie ograniczamy się do recenzowania cudzych pomysłów. Nasza prawdziwa moc ujawnia się w funkcji doradczej. W Młodzieżowej Radzie Dzielnicy Wola wychodzimy z własnymi inicjatywami, a robimy to przede wszystkim poprzez stanowiska, czyli oficjalne dokumenty przyjmowane podczas sesji, które zwołujemy raz w miesiącu.

Praca nad stanowiskami odbywa się w wyspecjalizowanych komisjach merytorycznych. Udział w nich jest dobrowolny, skupiają one najaktywniejszych radnych. Do komisji stałych w naszej Radzie należą: Komisja Rewizyjna, Komisja Kultury, Edukacji i Oświaty, Komisja Ochrony Środowiska i Klimatu, Komisja Transportu i Infrastruktury, Komisja Zdrowia, Pomocy Społecznej, Sportu i Rekreacji oraz Komisja ds. Komunikacji Medialnej. Do tego dochodzą również komisje doraźne, jak niedawno powołana Komisja ds. Przeciwdziałania Uzależnieniom.
Przyjęte uchwały trafiają bezpośrednio do Rady oraz Zarządu Dzielnicy. Jako radni bierzemy czynny udział w posiedzeniach komisji Rady Dzielnicy Wola, na których procedowane są nasze stanowiska. Uczestniczą w nich najczęściej pomysłodawcy danych projektów oraz przewodniczący komisji merytorycznych odpowiedzialnych za ich przygotowanie. Podczas obrad delegaci osobiście uzasadniają nasze projekty i pilnują ich późniejszej realizacji. Do naszych osiągnięć należą przyjęte stanowiska dotyczące infrastruktury. Od kiedy jestem radnym, uchwaliliśmy już trzy takie dokumenty.
Najbardziej widoczną formą naszego działania jest funkcja inicjatywna. Daje ona prawo do organizowania własnych wydarzeń – od turniejów sportowych, przez konferencje naukowe, aż po akcje ekologiczne i konkursy muzyczne. To właśnie dzięki nim pokazujemy, że potrafimy skutecznie zarządzać projektami i promować działania.

Serce aktywności stanowią sesje Rady, podczas których rodzą się pomysły na nowe stanowiska, wnioski i inicjatywy. To także przestrzeń, kiedy mieszkańcy oraz uczniowie wolskich szkół integrują się i nawiązują znajomości. Podczas sesji dyskutujemy nad projektami uchwał i stanowisk, które wcześniej przygotowujemy w ramach prac komisji merytorycznych. To wówczas pomysły nabierają formalnego kształtu i zaczynają być wdrażane w życie. Przykładowo – niedawno powołaliśmy Komisję ds. Przeciwdziałania Uzależnieniom, w ramach której planujemy organizację kampanii społecznych i edukacyjnych, przygotujemy warsztaty w wybranych szkołach podstawowych na Woli.
Spośród wydarzeń o charakterze kulturalnym trzeba wspomnieć o zorganizowanym przez nas koncercie piosenki patriotycznej, który zgromadził przedstawicieli Wolskiej Rady Seniorów i stanowił formę integracji międzypokoleniowej. Zrealizowaliśmy także Wolski Konkurs Piosenki „Retrospekcja” – jedno z największych naszych przedsięwzięć. Inicjatywa ta zyskała uznanie Burmistrza oraz Zarządu Dzielnicy Wola, przedstawiciele władz osobiście pogratulowali nam organizacji tego wydarzenia.
Obecnie jesteśmy w trakcie aktualizacji Statutu Rady, aby dostosować przepisy do niedawnych nowelizacji ustawowych. Podejmujemy również szereg inicjatyw promujących zdrowy styl życia oraz ochronę środowiska. Przykładami mogą być organizowane przez nas turnieje: szachowy (przeznaczony dla uczniów wolskich szkół) i siatkarski (rozgrywany regularnie pomiędzy radami warszawskich dzielnic). Wspomagaliśmy także akcję oddawania krwi oraz trzykrotnie koordynowaliśmy sprzątanie wolskich parków.
Nie poprzestajemy na tym, już szykujemy kolejne wydarzenia. Pierwszym z nich będzie seria spotkań z przedstawicielami samorządów szkolnych z terenu Woli. Co więcej, dzięki funduszom pozyskanym z programu „Mazowsze dla Młodzieży”, zorganizujemy Forum Edukacyjne, podczas którego 24 września br. spróbujemy zdiagnozować największe problemy trapiące polską oświatę. Mamy nadzieję, że przedstawiciele MEN-u oraz nauczyciele potraktują nas poważnie i przyjmą zaproszenie do udziału w tym spotkaniu.

Mógłbym na tym zakończyć i pozostawić Państwa z wrażeniem, jakoby Rada nieustająco osiągała sukcesy… A bliższe prawdzie jest stwierdzenie, że taki wolontariat to ciągła walka z przeciwnościami. Podstawową trudnością jest ta, że boleśnie konfrontujemy się z tym, że nasza sprawczość jest fikcyjna. Nie zawsze jesteśmy poważnie traktowani przez dorosłych polityków, oni często nie dotrzymują zawartych umów, w skali samorządu wciąż zdarza się, że głos młodych traktowany jest instrumentalnie – zazwyczaj jako element PR-u, a nie realne partnerstwo. Choć prawo daje nam coraz szersze uprawnienia i fundusze, niestety wciąż pozostajemy w obszarze (pozornego) doradztwa.
Kolejnym aspektem jest kwestia finansowania. Zgodnie ze statutem środki na pokrycie kosztów działalności Rady zapewnia Urząd Dzielnicy Wola. A fakt jest taki, że przy każdym większym projekcie musimy występować z wnioskiem o dofinansowanie do zewnętrznych instytucji czy fundacji. Na szczęście sytuacja w tym zakresie systematycznie się poprawia. Dzięki tegorocznej nowelizacji ustawy o samorządzie gminnym otrzymaliśmy m.in. długo oczekiwany zwrot kosztów dojazdów na delegacje, podczas których reprezentujemy głos wolskiej młodzieży. Nadzieję na zmianę budzi też niedawna decyzja Sejmiku Województwa Mazowieckiego o przyznaniu dofinansowania 90 projektom związanym z rozwojem rad młodzieżowych, nasza Rada również otrzyma takie wsparcie (dzięki temu zrealizujemy wspomniane Forum Edukacyjne).
Dochodzi jeszcze problem komunikacji. Jako delegaci szkół w teorii jesteśmy głosem tysięcy uczniów, jednak w praktyce dostanie się do przedstawicieli samorządów uczniowskich bywa ogromnym wyzwaniem. Budowanie mostu pomiędzy młodzieżowymi radnymi dzielnic a zwyczajnymi uczniami to nasze najtrudniejsze, zarazem kluczowe zadanie. Będziemy do tego dążyć poprzez organizowanie spotkań w wolskich szkołach.

Co właściwie motywuje młodych ludzi do współtworzenia młodzieżowej rady? Przecież to godziny spędzone na sesjach, posiedzeniach, pisaniu stanowisk czy organizowaniu wydarzeń. Według mnie odpowiedź sprowadza się do jednego słowa: sprawczość. Każdy z nas ma swoje ambicje i zainteresowania, ale łączy nas wspólny cel – chęć realnego wpływania, czyli zmieniania naszej dzielnicy.
Moja przygoda z Radą zaczęła się trzy lata temu i wówczas towarzyszyła mi spora dawka niepewności. Gdy po raz pierwszy przekraczałem próg sali w Urzędzie Dzielnicy Wola, z jednej strony czułem dumę, a z drugiej zastanawiałem się, czy będzie to przestrzeń, w której realnie zdołam wcielać swoje pomysły w życie. Od tego czasu przeszedłem długą drogę: od debiutanta obserwującego samorząd, przez przewodniczącego Komisji Ochrony Środowiska i Klimatu oraz Komisji Kultury, Edukacji i Oświaty, aż po funkcję wiceprzewodniczącego. Dziś to ja dbam o to, by praca Rady przebiegała sprawnie, a nowi radni mogli rozwijać skrzydła. Moje aspiracje sięgają jeszcze wyżej – planuję bardziej poświęcić się polityce młodzieżowej i sięgać po wyższe stanowiska.
Warto wiedzieć, że wybór do rady zależy nie tylko od dzielnicy, w której mieszkamy lub się uczymy, lecz także od konkretnej placówki. W niektórych szkołach odbywają się otwarte wybory, w innych – delegaci są wyłaniani przez samorząd uczniowski, nauczycieli czy dyrekcję. Najlepszym sposobem na start jest napisanie wiadomości bezpośrednio do rady lub skontaktowanie się z radnymi, którzy uczęszczają do danej szkoły. Dane kontaktowe do młodzieżowych rad w Warszawie można znaleźć na stronie: https://dzialam.um.warszawa.pl/mlodziezowe-rady-dzielnic.
Przynależność do rady wiąże się z szeregiem korzyści, choćby taką, że traktowana jest jako wolontariat, za który przyznawane są punkty, cenne przy rekrutacji do szkół ponadpodstawowych. Dodatkowo, ponieważ udział w sesjach odbywa się w godzinach pracy urzędu, uczniowie i uczennice otrzymują oficjalne usprawiedliwienia nieobecności na lekcjach. Prawdziwe benefity znajdujemy przede wszystkim w sferze kompetencji, zwłaszcza tych miękkich. Praca w radzie to bezpłatny i intensywny kurs wystąpień publicznych, lekcja zarządzania projektami, a także unikalna okazja do budowania wartościowych znajomości. Działanie w samorządzie rozwija także zdolności negocjacyjne.
Wszystkie te czynniki sprawiają, że zaangażowanie jest atrakcyjnym sposobem na spędzanie czasu, a zdobyte doświadczenia z pewnością zaprocentują w karierze zawodowej i w dorosłym życiu.
Autorem artykułu jest Michał Bartłomiej Skoczek – wiceprzewodniczący Młodzieżowej Rady Dzielnicy Wola m.st. Warszawy. Związany z Radą od trzech lat, w tym czasie przez dwa lata przewodniczył Komisji Ochrony Środowiska i Klimatu, a równolegle przez rok kierował pracami Komisji Kultury, Edukacji i Oświaty. Michał to 16-letni uczeń pierwszej klasy XXXIII LO z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Mikołaja Kopernika w Warszawie. Harcerz, prywatnie pasjonat historii i geopolityki.
Tekst opublikowany 18.05.2026