Please ensure Javascript is enabled for purposes of website accessibility
O systemie
Artykuł

Edukacja obywatelska w szkołach branżowych

Aneta Derda

Rozdźwięk między deklaracjami decydentów a realną edukacją obywatelską w szkołach branżowych jest wyraźny. Dlaczego system nie widzi „branżówek”?

Rozdźwięk między deklaracjami decydentów a realną edukacją obywatelską w szkołach branżowych jest wyraźny. Problem ten dotyczy całej Europy. Część krajów (np. Niemcy) próbuje temu zaradzić poprzez wdrażanie nowych materiałów i szkolenie nauczycieli. Jednocześnie powszechnie słyszy się narzekania na kwestie systemowe i przestarzałe podstawy programowe. 

W Polsce jesteśmy w o tyle dobrej sytuacji, że nasze filary kształcenia kompetencji obywatelskich są nowoczesne i aktualne. Ułatwia to wprowadzanie aktywizujących metod nauczania i partycypacji uczniowskiej. Niestety, ani sama podstawa, ani nawet najbardziej zaangażowani nauczyciele, nie są w stanie nadrobić wielu lat systemowych zaniedbań.

Dlaczego system nie widzi „branżówek”?

Szkoły branżowe są postrzegane przede wszystkim jako narzędzie do pozyskiwania na rynek szybkiego napływu wykwalifikowanych pracowników. Zależy na tym i mocodawcom, i samym uczniom, którzy zazwyczaj chcą zacząć ścieżkę zawodową jak najszybciej i być gotowymi do działania w wybranej branży. Dlatego priorytetowe stają się kwalifikacje zawodowe i możliwość spełnienia wymogów stawianych przez potencjalnych pracodawców. 

Ten sposób myślenia ma swoje odzwierciedlenie w działaniach samorządów, które bardziej dbają o edukację obywatelską w szkołach ogólnych. W uczniach szkół branżowych widzą głównie pracowników lub przedsiębiorców, rzadziej aktywnych obywateli, a niemal nigdy – społeczników i aktywistów. Pomimo wprowadzania kolejnych reform edukacji, takie stereotypy i autostereotypy nie znikają. Dochodzi następny – szkoły branżowe są uznawane za miejsca mniej prestiżowe niż te ogólne. Utarło się, że trafiają tam uczniowie uczący się słabiej, a skoro system postrzega tę szkołę jako mniej wartościową, to nie widzi potrzeby inwestowania tam w kapitał społeczny i obywatelski.

Zatem w efekcie – demokratyczność i obywatelskość nie są traktowane jako istotne wyznaczniki budowania kultury szkoły i funkcjonują jako osobny przedmiot, a nie trzon edukacji. 

Edukacja obywatelska w szkołach branżowych
Zajęcia z edukacji obywatelskiej

Jak wpływa brak odpowiednio prowadzonej edukacji obywatelskiej?

Kultura pracy szkoły może oscylować między mocno hierarchiczną (wręcz przemocową), a demokratyczną i opartą o partycypację uczniowską. To, w którym miejscu tego spektrum sytuuje się dana placówka, bynajmniej nie zależy bezpośrednio od typu szkoły, ale od kontekstu społecznego, ekonomicznego i historycznego, w jakim funkcjonuje szkoła. Jeśli kształcenie kompetencji społecznych i obywatelskich nie jest uwzględnione w programie, uczniowie tracą sposobność, aby nauczyć się i doświadczyć tego, że ich głos jest uwzględniany i ważny, że mogą zgłosić własny pomysł, albo że mają prawo się sprzeciwić, i w starciu z szeroko pojętą władzą – zostanie to usłyszane.

Bez właściwie podanej edukacji obywatelskiej, trudno będzie młodzieży wypracować otwartą postawę na dyskusję i różnorodność, a także na poczucie odpowiedzialności za otoczenie oraz chęć działania na rzecz innych osób i środowiska. Przełoży się to na ich dorosłe życie i obywatelskie decyzje. Także na to, jakie warunki pracy przyjmą albo sami będą stwarzać jako przyszli pracodawcy. 

Szczęśliwcy – w swoich szkołach są otoczeni dorosłymi, którzy angażują się w budowanie placówki, która jest miejscem dialogu i aktywnego uczestnictwa. Pechowcy – nie mają takiego przywileju.

Jednocześnie na rynku brakuje szkoleń uwzględniających specyfikę szkół branżowych, które byłyby w stanie zasypać tę przepaść powstałą w obszarze edukacji kompetencji miękkich. Nauczycielom zaś jest niezwykle trudno bez lęku o konflikt i polaryzację angażować uczniów w działania społeczne i otwierać ich na dialog czy rozmowy na ważne tematy.

Warsztaty edukacji obywatelskiej
Warsztaty edukacji obywatelskiej

Bądźmy takim społeczeństwem, jakie sami chcemy wychować

Nic się nie zmieni, jeśli to my nie zmienimy sposobu myślenia zarówno o szkołach branżowych, jak i o edukacji obywatelskiej. Zatem co jeszcze możemy zrobić?

Na poziomie szkoły:

Na poziomie instytucji szkolących kadrę nauczycielską:


Żeby działać systemowo, potrzebujemy organów prowadzących szkoły, a także samo Ministerstwo Edukacji Narodowej. Poza tym, postulaty mogą formułować sami uczniowie. Zbyt często jednak tego nie uwzględniamy i tracimy ogromny potencjał młodych ludzi. gdy należało by wziąć pod uwagę ich cenne obserwacje i nie działać w oderwaniu od nich.

Od 2025 r. wspieramy szkoły we wprowadzaniu przedmiotu edukacja obywatelska dzięki wsparciu Fundacji PKO Banku Polskiego oraz Fundacji PZU.

Program jest objęty patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej.

Artykuł napisała Aneta Derda, koordynatorka programu Edukacja obywatelska, mentorka i tutorka, autorka projektów i programów edukacyjnych, była nauczycielka wiedzy o społeczeństwie.


Opublikowano 24.04.2026

Podobne wpisy, które mogą Cię
zainteresować

Diagnoza MŁODZIEŻY

Niewykorzystany potencjał szkoły jako najważniejszej dla dzieci i młodzieży instytucji publicznej

dr Jędrzej Witkowski
Czytaj więcej
Zdrowie młodych

Jak zadbać o zdrowie młodych w szkole? Od „powinieneś” do „chcę”

Zespół CEO
Czytaj więcej
Art Thinking Deloitte

Co można zyskać, gdy sztuka staje się istotną częścią lekcji? 

Zespół CEO
Czytaj więcej